W wyniku rosyjskiego ataku sprzed chwili Czarnobylska Elektrownia Jądrowa całkowicie utraciła zasilanie. Ciemność zapanowała również pod kopułą nowego sarkofagu. Aktualnie pracownicy robią, co mogą, by przywrócić dopływ energii elektrycznej.
To efekt kolejnego rosyjskiego ataku na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Dzisiejszego wieczoru uderzono w podstację energetyczną w mieście Sławutycz oddalonym o 50 km na wschód i wybudowanym dla przesiedleńców z Prypeci oraz pracowników elektrowni.
Oznacza to, że jest to już druga ukraińska elektrownia jądrowa pozbawiona dopływu energii elektrycznej – w obu reaktory są wyłączone. Pierwszą z nich była Zaporoska Elektrownia Jądrowa, która utraciła zasilanie 23 września i od ponad tygodnia systemy bezpieczeństwa utrzymują wyłącznie awaryjne generatory prądotwórcze.
W przypadku Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej nie istnieje ryzyko przegrzania prętów paliwowych, ponieważ te zostały już lata temu zabezpieczone i schłodzone. Same reaktory RBMK-1000 są już częściowo zdemontowane a ostatni z nich został wyłączony 25 lat temu (15 grudnia 2000).
Apelujemy o to, by zachować spokój. W kolejnych godzinach można spodziewać się wypływu wielu różnych sensacyjnych newsów pisanych przez strony bazujące na strachu. Nie dajcie się manipulować i ufajcie tylko w sprawdzone i rzetelne źródła informacji.
O aktualizacjach w tej sprawie będziemy pisać na bieżąco!
☢ Przypominamy, że stosowanie ochrony radiacyjnej ma sens tylko w przypadku prawdziwego i potwierdzonego zagrożenia. Nie pijemy płynu Lugola ani nie łykamy żadnych tabletek na własną rękę.
☢ Jeśli, mimo to, chcecie się jakoś zabezpieczyć, to nieinwazyjnym sposobem są maski przeciwko pyłom radioaktywnym. NIE MA obecnie potrzeby ich zakładania, jednak warto je mieć obok domowej apteczki. Sprawdzone modele można nabyć w naszym sklepie.
☢ Mapę sytuacji radiacyjnej nad Polską możecie śledzić tutaj: https://monitoring.paa.gov.pl/maps-portal/








