Zniszczenie nieczynnego reaktora jądrowego w Arak (Iran)

Izraelskie Siły Powietrzne przeprowadziły nalot, w wyniku którego zniszczono nieczynny reaktor jądrowy w Arak (Iran). Informacja została potwierdzona przez Organizację Energii Atomowej Iranu.

👉 Nie ma zagrożenia dla Polski.

IDF poinformowało, że ich atak był wycelowany w „kluczowy komponent przeznaczony do produkcji plutonu”. Pod tym ogólnym stwierdzeniem kryje się bezpośrednie trafienie w studnię reaktora IR-40. Kluczową informacją jest to, że nigdy nie został on ukończony a więc prawdopodobnie nie ma zagrożenia skażeniem radioaktywnym.

Budowę w kompleksie jądrowym Arak rozpoczęto w 1997 roku, ale wstrzymano z powodu międzynarodowego sprzeciwu. Reaktory ciężkowodne, a takim miał być IR-40, mogą służyć do produkcji plutonu celem wykorzystania w broni jądrowej. Władze Islamskiej Republiki Iranu zaprzeczały temu twierdząc, że miał być on przeznaczony do produkcji radioizotopów wykorzystywanych w medycynie, zaś pluton miał być tylko produktem ubocznym. Z drugiej jednak strony wielokrotnie blokowano wizyty ekspertów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

Ostatecznie po kilkunastu latach budowa została wstrzymana. Iran dodatkowo zgodził się usunąć rdzeń reaktora i zalać go betonem, co też uczyniono. W ostatnich latach coraz częściej jednak publikowano informacje z których wynikało, że całą procedurę przeprowadzono tak, by zachować możliwość szybkiego przywrócenia reaktora do sprawności.

Sprawa IR-40 jest bardzo zagmatwana i obciążona wieloletnimi bojami pomiędzy władzami Iranu a resztą świata. Faktem jest natomiast, że nie był nigdy użyty, a więc nie ma obaw o „drugi Czarnobyl”, zaś Izrael zdecydował się go zniszczyć prewencyjnie.

Co ciekawe, kilka godzin przez atakiem Rzecznik Sił Obronnych Izraela ds. mediów arabskich publikował wezwanie do ewakuacji pracowników i mieszkańców okolic kompleksu w Arak.

🇵🇱 Poziom promieniowania nad Polską możecie sprawdzać w tym miejscu: https://monitoring.paa.gov.pl/maps-portal/