Atak na elektrownię jądrową Bushehr w Iranie. Brak zagrożenia.

Według wstępnych informacji doszło do ataku na terenie bądź w bezpośredniej okolicy elektrowni jądrowej Bushehr znajdującej się w południowym Iranie nad Zatoką Perską.

Informacje są na razie bardzo skąpe i dość rozbieżne, ale wszystkie strony konfliktu potwierdzają, że takie wydarzenie miało miejsce 17 marca. Irańska Agencja Energii Atomowej twierdzi, że nie zanotowano wzrostu poziomu promieniowania i nikt z personelu nie ucierpiał. Podobnie twierdzi strona izraelska.

Mamy jednak jeszcze stronę rosyjską, której pracownicy uczestniczą w rozbudowie elektrowni jądrowej Bushehr. Ci z kolei twierdzą, że do ataku doszło bardzo blisko energobloku. Teoretycznie mogą mieć najbardziej wiarygodne dane, ponieważ ich ludzie są na miejscu.

Póki co, wygląda na to, że mamy do czynienia z klasyczną mgłą wojny. Bądźcie więc ostrożni na to, co czytacie w internecie, ponieważ to sprzyja plotkom z których będą chcieli skorzystać portale specjalizujące się w sianiu paniki.

PS. Rosyjski Rosatom potępił ataki – ten sam, który akceptuje przekształcenie ukraińskiej Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej w rosyjską bazę wojskową.